Jeśli ktoś planuje studiować…

Jeśli ktoś planuje studiować #budownictwo to niech się 2 razy zastanowi. Normikom wydaje się to dosyć dobry i ciekawy kierunek, wszystkie ciocie i wujkowie będą wniebowzięci. Prawda wygląda tak, że po studiach albo czeka Cię praca w biurze projektowym za stawkę bliską minimalnej krajowej na początek (moja koleżanka 30 lat i dostaje na rękę 2900zł w Polsce powiatowej – Wielkopolska) albo praca na budowie 220+h miesiąc w miesiąc jako inżynier, a potem jako kierownik robót/budowy. Do tego normą na polskich budowach jest (a przynajmniej było, ja po 5 miesiącach zmieniłem branżę) płacenie za nadgodziny ryczałtem, czyli nieważne czy zrobiłeś 200h, w miesiącu, czy 280, dostaniesz 500zł brutto za nadgodziny XD. Jednym słowem nie polecam, a studia nie są łatwe XD

Do mnie doszło to dopiero wtedy, jak na praktykach po 2 roku poszedłem na budowę do dużego wykonawcy no i okazało się że inżynierowe zapitalają do 19 albo i dłużej jak betonowanie jest :/ + 2 soboty w miesiącu. Dla mnie tragedia, bardziej widziałem się w biurze projektowym ale do tego i tak potrzeba około 2 lat doświadczenia na budowie (jak chce się mieć pełne uprawnienia konstrukcyjne i budowlane), studia kończyłem i po wypróbowaniu jak pracuje się na budowie doszedłem do wniosku że nie wytrzymam w takich warunkach 2 lat i poszedłem do korpo, jednym słowem strata czasu, jedyny plus, że jednak jakiś tam papier mam.

Jak ktoś rzeczywiście chce iść na te studia, niech wbija na grupę sensowna praca inż. budownictwa na fb, tam podzielą się opinią osoby które nadal pracują w zawodzie, z tej grupy zresztą pochodzą screeny poniżej.

#studia #praca