Nieuczciwy wykonawca okradł…

Nieuczciwy wykonawca okradł moją mamę na ponad 40 tysięcy złotych. Mama kupiła sobie małe mieszkanie we Wrocławiu (na kredyt i po wielu latach wyrzeczeń), żeby mieć je na stare lata kiedy nie będzie się już mogła zajmować sama domem i żeby mieć bliżej do podstawowych usług. Podpisała umowę na wykończenie mieszkania „pod klucz” według projektu przygotowanego przez architekta z wrocławską firmą remontową (siedziba w dużym centrum handlowym, strona internetowa, zdjęcia poprzednich realizacji – wszystko wyglądało dobrze). Mieszkanie miało być zgodnie z umową ukończone do 31 stycznia (kary umowne w wypadku opóźnienia, umowa jest dość standardowa).

Niestety po wykonaniu początkowych prac (malowanie ścian i położenie paneli) mama przekazała kolejną transzę na dalsze etapy oraz zakup mebli i sprzętów zgodnie z projektem (jeszcze w grudniu) i stopniowo kontakt z wykonawcą się praktycznie urwał. Od tamtego czasu w mieszkaniu właściwie nic nie zostało zrobione, z wykonawcą udało się spotkać w tym roku chyba tylko raz, telefonów już od dawna nie odbiera, nie odpisuje na maile. Jeśli już wreszcie odbierał lub odpisywał to kilkukrotnie zapewniał, że wszystko zrobi ale na budowie od 2 miesięcy nic się nie zmieniło.

Początkowo zapewniał, że sprzęty są kupione ale kiedy prosiliśmy, żeby przedstawił dowody zakupu lub przewiózł sprzęty nie reagował. Moja mama w ogóle teraz nie pracuje w związku z koronawirusem i nie ma dostępu do swoich jedynych oszczędności, bo poszły na ten remont. Boimy się, że wykonawca wykorzysta obecną sytuację, żeby wymigać się od odpowiedzialności i kontaktu z nami – to ewidentnie typ kombinatora i wirus może mu dostarczyć dalszych wymówek (mimo, że termin zakończenia był na długo przed początkiem epidemii). Kompletnie nie wiemy co robić i czujemy się bezsilni.

Wysłaliśmy już przez prawnika pismo, w którym wzywaliśmy do zakończenia prac w określonym terminie i zwrotu pieniędzy za niewykonane elementy ale termin minął i nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Jutro wysyłamy kolejne pismo, zgłaszamy sprawę na policję i do sądu ale koszty prawnika trudno będzie udźwignąć ze względu na obecną sytuację, a przecież sprawa może chyba ciągnąć się bardzo długo, kiedy moja mama ponosi stałe koszty związane z mieszkaniem i nie może go wykończyć bo musi czekać na rozstrzygnięcie.

Czy jest coś jeszcze co możemy zrobić w takiej sytuacji? Moja mama bardzo się martwi bo znalazła się w trudnej sytuacji finansowej a ja nie wiem jak mogę jej pomóc, przyznam szczerze, że mnie też to strasznie dołuje. Czy ktoś z was miał podobną sytuację? Jak udało się to rozwiązać?

Nie wiem czy mogę tak po prostu podać tutaj dane firmy więc wolę nie ryzykować ale chciałbym też przestrzec wykopowiczów przed tym nieuczciwym wykonawcą.

#afera #wroclaw #wykopefekt #oszukujo #kredythipoteczny #budujzwykopem #budownictwo #budowadomu #remontujzwykopem #remont #koronawirus #prawo