Tak, do budujących, żeby nie…

Tak, do budujących, żeby nie denerwowali się na swoich wykonawców i dostawców.
Na chwilę obecną jeśli chodzi o materiały do stanu surowego; ściany, dachówki, etc, nie ma NIC.
NIC.
Zamówienia złożone dziś mają szansę na realizację do końca roku, być może. W cenach oczywiście z momentu wyjazdu z fabryki, nawet gdybyście dziś wpłacili po 400% zaliczki.

Wyjątkiem są materiały ceramiczne na ściany czy bardzo niektóre modele dachówek w hiper egzotycznych kolorach.

Albo się to zesra w trybie flash i któregoś poniedziałku obudzimy się w rzeczywistości kryzysu 2008 w wersji MAKRO.
Albo fala bankructw złotowych kredyciarzy, wykonawców, hurtowni zmiecie całą branżę na długi okres.

Jest od groma klientów, którzy wzięli kredyty na początku roku i transza, którą mieli wykorzystać do stanu surowego (dach, okna) z trudem wystarcza na dojechanie do stropu.
Zaczynają się poważne, ludzkie dramaty, a to jeszcze przy 0 stopach procentowych.

#budownictwo #finanse