Update po 3 dniach. W piątek…

Update po 3 dniach.
W piątek skończyłem malowanie murków, karczerowanie zajęło mi dłużej niż przypuszczałem, przez co wyrobiłem się na styk po całym serwisie 'okołodomowym' z myciem narzędzi, sprzątaniem dookoła itp.
W sobotę odpoczywałem, ale o 14 zadzwonił nieznany mi numer telefonu, czy nie chciałbym dodatkowej roboty na farmie 20 km dalej. Potrzebowali 'na już', więc pojechałem zobaczyć o co tam chodzi. Na miejscu okazało się, że jest do wyszpachlowania kawał ścian wewnątrz przyszłej stajni. Zostałem oprowadzony, pokazali mi co miałbym zrobić, które dokładnie ściany wyszpachlować itd. Dogadaliśmy się bez pośrednika w osobie młodego majstra. Musiał dać im namiar na mnie wcześniej, a z naszej rozmowy wynikało, że miał dać im znać, czy mógłby kogoś podesłać (w mojej postaci) do tej pracy, ale się nie odzywał przez kilka dni, więc wzięli sprawę w swoje ręce i bezpośrednio do mnie zadzwonili. A dzisiaj napisał im, że nie ma nikogo, kto by się nadawał do tego ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Powiedziałem otwarcie, że nie jestem specjalistą, ale robiłem to kilka razy (3 w przeciągu 2 tygodni ( ͡° ͜ʖ ͡°)). Dogadaliśmy się na dzisiaj, że przyjadę zacząć wykonywać umówioną pracę, a jak im nie spasuje moje wykonanie, to po prostu mi powiedzą i się pożegnamy.
Trochę pousuwałem część nacieków z murowania i tak zleciało na szpachlowaniu do 18. Jako, że w tygodniu pracuję dla młodego, to będę u nich na soboty i niedziele, mają jeszcze 3 miesiące na dokończenie remontu, więc raczej się wyrobię z tymi wielkimi ścianami. Zamieszczam fotkę murka z piątku, który jest niedokończony na fotce tylko, ale wyszedł fajnie całościowo i z dzisiaj kilka fotek ze stajni. W piątek dodatkowo zgarnąłem mandat za zaparkowanie samochodu w odległości mniejszej niż 10 m. od skrzyżowania, więc wyszedłem na 0, ehh. Zobaczymy co przyniesie jutro. P.S. majster był na tyle zadowolony z mojego 'szpachlownictwa', że robił foty dla znajomych ( ͡° ͜ʖ ͡°) Następnym razem wrzucę kilka dodatkowych fotek z folwarku, robi wrażenie. Dodatkowo przykra historyjka związana z pracownikiem z Polski co pomagał im przy remoncie, ale to następnym razem.
#lucekwpracy #budownictwo